Jakiś czas temu Segritta miała do wydania w konkursie tablet samsunga. A, że 1600 zł drogą nie chodzi to postanowiłem wziąć udział. Zadanie polegało na wcieleniu się w Larę Croft.
Przy okazji poznacie proces tworzenia przeze mnie parodii/karykatur postaci.
Niby nic trudnego, cyknąć sobie zdjęcie w przebraniu albo sytuacji typowej dla bohaterki Tomb Raidera… Prościzna! Tyle, że… Jestem facetem!

       Tu zaczęły się schody. Szybka analiza- jak przedstawiano Larę, czego potrzebuję, co mam…
Odpalam Google Grafika, wpisuję Lara Croft, w Wikipedii to samo…
OK. Angelina, obcisłe wdzianko, cycki, spluwa, pełne usta, charakterystyczna fryzura… Crap. Mam tylko spluwę. Dodatkowo pech chciał, że od roku znów noszę krótsze włosy. Za to mam zarost, ale chyba to nie przejdzie…
       Z tego co pamiętam Rodzice Lary zginęli. Wikipedia potwierdza. Dobra, jeden pomysł mam. Skupmy się na postaci. obcisłe wdzianko, cycki,  pełne usta, charakterystyczna fryzura…  Bluzkę mam, zrobię dziubek  będzie Angelina. Cycki, fryzura… HUI Jabłka i fotoszop!
20 min roboty i Angelina jak żywa.

od tego się zaczęło

trochę edycji

 Jeszcze cycki poprawię bo kolega mówi, że oklapłe jak u starej baby

GOTOWE!
I jeszcze zdjęcie rodzinne jakbym tamtym nie wygrał.

Co Wy na to? Miałem szanse?
Niestety nie wygrałem ale konkurencja była na prawdę mocna!
Sami sprawdźcie!

Pozdro.
Johny_tfk =]