Na początek dwie sprawy: 1. Zarówno tekst jak i obrazek powstał szybko pod wpływem natłoku złych emocji. 2.Nie mieszkam na krańcu świata.
Istnieje taka jedna firma, reprezentowana przez jakichś dwóch pluszowych pedałów… pomarańczowe(!) serce i jakiś drugi żołądek czy inna wątroba w hipsterskich cynglach…
Mamią ludzi różnego rodzaju animacjami, bajkami, obrazkami i tekstami bo nie mają nic lepszego do zaoferowania. W ciągu jednego tygodnia miałem kilka problemów z tą firmą.
Może od początku…

       Pierwsze dni tego tygodnia to była walka z wifi w moim Liebox’ie po prostu się wyłączało i internet można było pociągnąć tylko po kabelku. Restart. Godzina wifi, restart. Świetna zabawa. -.-
       Drugie co mnie napotkało to fakt, iż z tego co dowiedziałem się w internecie, chcąc otrzymać kłamliwe pudełko w (podobno lepszej) wersji 2.0 trzeba być nowym klientem. Czyli… Albo rozwiązujemy umowę i podpisujemy na nowo albo po prostu przechodzimy do innego operatora, żeby mieć spokój bo inaczej huiciwdupe stały kliencie i radźsobiesam bo dla nas nic nie znaczysz.

      Kolejna sprawa to telefony. Po co brandować słuchawki i oblepiać tymi paskudnymi logami? Myślicie, że jeżeli będę miał simlocka i wasz kwadracik na obudowie to kupię sobie wasz starter? TAKIHUI! Prędzej zapłacę za zdjęcie blokady i zdrapię to gówno własnoręcznie. Nie macie nic ciekawego do zaoferowania to chociaż nie przeszkadzajcie.
       Chcąc zaktualizować sobie mojego smartfona do żelki nagle pojawił mi się simlock, którego kanapka nie miała. (Co ciekawe telefony brandowane muszą dodatkowo dłużej czekać na aktualizacje)
Postanowiłem pogrzebać w internecie…
Nie tylko ja mam problemy i nie tylko ja narzekam na pomarańczowych pacanów.
Jak można tak utrudniać życie?! Nie rozumiem tej polityki.
Spróbujcie zdobyć klienta jakąś dobrą i prawdziwą ofertą a nie takimi sztuczkami.

Niezawodna Netostrata?!
Internet DO 10 Mb/s ?!
Tak. Jeśli wszyscy inni użytkownicy umrą.

Pozdro.
Johny_tfk =]