Pierwszy tydzień kwietnia zbliża się ku końcowi. Minął już pierwszy dzień kalendarzowej wiosny, święta wielkanocne, lany poniedziałek. Wyglądam przez okno, rozglądam się po działce i zastanawiam się co mogę zrobić fajnego z zalegających zasp śniegu. Co jakiś czas z dachu zsuwa się kolejna porcja białego puchu, który jakby specjalnie układa się w rampę pod skima… chyba jutro z tego skorzystam…

       Tak poza tym, to zorganizowaliśmy małą imprezę w lany poniedziałek…
Tutaj mały filmik z naszego świętowania.

Wiosna kurwa.
Pozdro.
Johny_tfk =]