Mark Rothko, „Pomarańczowe, czerwone, żółte”, 1961 r.

       Dowiedziałem się wczoraj, że dzieła Marka Rothko są jednymi z najdroższych na świecie a jego obraz „pomarańczowe, czerwone, żółte” został sprzedany za rekordową kwotę – 86,9 mln dolarów. Z całym szacunkiem ale takimi „dziełami” to mi się chwaliły dzieci, gdy robiłem jako św. Mikołaj… W każdym razie wiadomość ta tchnęła mnie do napisania notki, do której zabieram się od dawna ale przeszkadzał mi brak jednego składnika…
       Dlaczego ludzie potrafią wydać kupę szmalu na płótno zamalowane na czarno? Dlaczego wydajemy wszystkie oszczędności na markowe ciuchy i gadżety z dużych firm?
       Ostatnio doszedłem do wniosku, że gdybym robił coś dla siebie to chciałbym, żeby ludziom się to podobało i wspierali mnie w tym… Dajmy przykład koszulek: 
Zaprojektuję jakiś fajny obrazek, kupię koszulki i wydrukuję. Skoro Ci się spodoba to czemu nie kupisz? To samo jest zresztą odzieży, butami, akcesoriami, biżuterią, obrazami, gadżetami… W internecie jest pełno ludzi którzy tworzą świetne rzeczy na własną rękę i za rozsądne pieniądze…

        Dowiedziałem się kiedyś, że LPP (Reserved, Cropp, House Mohito) ukradli projekt 19-letniej fotograficzki – Rockie Nolan. Z tego co wiem gdańska firma chciała spławić Amerykankę jakimiś groszami… ale w końcu chyba doszli do porozumienia (swoją drogą w niedzielę miną 3 lata od tego wydarzenia =P).
Ale to nie jedyny taki przypadek.
Bez winy nie jest też Inditex – właściciel sklepów Zara, Bershka i Stradivarius. W tym ostatnim można było znaleźć koszulkę z postacią nadzwyczaj podobną do blogerki Michele K (a w pozostałych inne blogerki)



       Takich sytuacji jest pełno. LPP już parę razy kradło i nie zawsze chce się przyznać. Postanowiłem zatem nie kupować już ciuchów w tych „fajnych” młodzieżowych sklepach… Wolę dać te pieniądze komuś fajnemu kto na to zasługuje albo zrobić sobie samemu. Dlatego np. kupiłem bransoletkę od Maugo, w wakacje „Bluzę w czołg” od Ew, a ostatnio od Unki kupiłem Bazyliszka, który niestety nie może się doczekać na antyramę w jego rozmiarze.

Z kolei z moich wyczynów to kupiłem białe buty za 60 zł z wyprzedaży i wraz z Maronem pomalowaliśmy je, dzięki czemu ludzie myślą, że kosztowały 2 stówy (xD), zrobiłem siostrze plakaty do powieszenia w internacie a teraz chcę zacząć robić koszulki i gadżety ze swoimi grafikami.

Ale się rozpisałem… Zróbmy przerwę.
cdn…