Tak nazywał się jeden z polskich filmów sprzed kilkudziesięciu lat. Słowa te często też można usłyszeć w pierwszy dzień po niedzieli. Ja do poniedziałków osobiście nic nie mam… ale ten był wyjątkowo dziwny.

        Do późnych godzin popołudniowych nie było mnie w domu, co wiąże się z brakiem aktualizowania wiadomości ze świata poprzez serwisy informacyjne a telewizji unikam ze względów zdrowotnych.
Na szczęście po powrocie do domu, dziesiątki moich znajomych oraz obserwowanych na fejsbuczku zadbało o to by nie ominęła mnie żadna ciekawostka.
        I tak dowiedziałem się dziś, że dobrze większości znany Szeryf Internetu – Marek O. został złapanyprzez policję podczas próby kradzieży „na wnuczka” czy coś tam. Do tej pory przecieram oczy ze zdziwienia i nie mogę, czy też nie chcę w to wierzyć. Na razie nie chcę się na ten temat wypowiadać i zaczekam na rozwój wydarzeń.
        Kolejne co robi furorę na moim wall’u to zespół Patty „wykonujący” kawałek Krzyk w jednej z telewizji śniadaniowych. Dziewczyny w ułamku sekundy sprawiły, że przestałem przecierać oczy ze zdziwienia, ponieważ ręce mi opadły. Zamurowało mnie, zgłupiałem, brak mi słów.
Najbardziej w całej tej sytuacji podoba mi się przytomna odpowiedź jednego z fejsbukowiczów, który niemalże w locie uruchomił fanpejdż Stojak na Gitarę.
Niech to będzie takim zabawnym podsumowaniem całej tej akcji.
Lecimy dalej.
       Wielkie oburzenie klientów niemieckiej sieci hurtowni. Od teraz można nabyć, oczywiście odpowiednio zapakowane, całe prosięta! SZOK! Oburzenie! Obrońcy praw zwierząt, gospodynie domowe, katolicy i Partia Wyzwolenia Nastoletnich Emerytów są zbulwersowani! Jak można sprzedawać ZAPAKOWANE MIĘSO! Czy naprawdę trzeba Wam przypominać, że Wasz właśnie przeżuwany kotlet jeszcze niedawno popierdalał, srał i kwiczał?
Niewiarygodne.
Tak poza tym to jeszcze jakieś tam referendum się odbyło… no i tyle.
        Cały dzień hejtu, złości, pierdów… Z pozytywnych wieści to mam tyle, że Kominek zapowiedział oficjalnie swoją nową książkę, a ja powoli odżywam po serii bardzo „różnych” zdarzeń. No i biegam (dziękuję Olu) i staram się ogarnąć trochę. Jest lepiej.
Może wrócę do pisania ;)
Pozdro.
Johny_tfk =]
P.S. Coś mnie ominęło?! Piszcie! =D