Muszę się tym podzielić po to się w pale nie mieści.
Nasze lokalne władze muszą chyba wrócić do podstawówki ponieważ niektóre zadania są dla nich zbyt trudne… zwłaszcza działania na cyferkach.

Podczas zebrania odnośnie dotacji w zakresie wspierania kultury fizycznej dowiadujemy się, że na ten rok pula wynosi 410 000 zł i jest to więcej niż w zeszłym roku (drugi przedstawiciel potwierdza). Ale zaraz… w Biuletynie Informacji Publicznej możemy przeczytać, że w zeszłym roku ta kwota wynosiła 410 000 zł więc jest to kwota TAKA SAMA!

Zastanawia mnie czemu przy kosztach rozegrania ligi (dla Olimpii) równych 20 000 zł nie można by odebrać troszkę od KSSPR-u którego liga kosztuje mniej więcej 50 000?
Myślałem też żeby odebrać wielkiemu Neptunowi ale pewnie zbierają na Messiego albo mecze wyjazdowe w Madrycie…
Zastanawiam się tylko czy lokalni piłkarze ręczni nie śmieją się pod nosem gdy widzą ile pieniędzy dostają kopacze przy swoich osiągnięciach.
Dlaczego zamiast wspierać lokalne kluby burmistrz doprowadza do sytuacji w której dzieci muszą dokładać do tego, żeby mogły pojechać na mecz, opłacić sobie lekarzy itd…
Niestety „moja telewizja” jest opłacana przez burmistrza i chuja mogę w tej sprawie zrobić… mam nadzieję, że jak tylko będzie okazja to wyjebiemy całe to kółko wzajemnej adoracji…

Ale przynajmniej mamy fontannę.
Na której teraz sterczy wielki mrygający kutas…
Czyżby ktoś wymarzył sobie pomnik?
;)